Najnowszy ranking kredytów mieszkaniowych przygotowany został przez doradców finansowych Gold Finance. Bardzo ciekawa publikacja. Na pierwszy rzut oka już widać, że na rynku kredytów hipotecznych nastąpiło znaczne ożywienie. Dowodem na to jest widoczny spadek marż odsetkowych naliczanych przez banki. To efekt coraz zacieklejszej walki o klienta - jednym słowem banki znowu chcą udzielać kredytów hipotecznych.
Z rankingu można także wyciągnąć wniosek, że na chwilę obecną, w niełaskę popadł frank szwajcarski. Już tylko 7 banków z zestawienia oferuje kredyty w tej walucie. Dla porównania podam, że kredyty hipoteczne w EUR dostaniemy w 14 bankach, a kredyt w PLN we wszystkich, które wzięły udział w zestawieniu - tj. 22 bankach.
Teraz krótko o wynikach porównania.
Niekwestionowanym zwycięzcą aktualnego rankingu kredytów mieszkaniowych został PKO BP. Bank ten wypadał najlepiej zarówno w przypadku kredytów hipotecznych złotówkowych bez wkładu własnego jak i z 20% wkładem własnym (LTV odpowiednio 100% i 80%). Co więcej - również w przypadku kredytów w EUR z LTV = 100% również zwycięzcą okazał się PKO BP.
Jeśli zaś chodzi o kredyt we frankach szwajcarskich to najlepszą ofertę (LTV=80%) przedstawił Nordea Bank
niedziela, 22 sierpnia 2010
sobota, 5 czerwca 2010
Pożyczka hipoteczna zakup samochodu
Dzisiaj trochę inna tematyka - ulga zapewne dla tych, którzy brną razem ze mną przez tego bloga...
Kredyt na zakup używanego samochodu.
Zastanawiałem się ostatnio nad możliwością zakupu nowego - używanego samochodu. Wiadomo - każdy facet raz na jakiś czas z przyjemnością pozbywa się wszystkich swoich oszczędności - w imię czegoś do czego będzie już tylko dokładał i co nigdy nie okaże się dobrą inwestycją (nie podrożeje) - to jest oczywiście samochodu.
Możliwości finansowania zakupu używanego samochodu jest co najmniej kilka. W zależności od wartości samochodu i naszych dochodów możemy pokusić się o takie rozwiązania:
Kredyt na zakup używanego samochodu.
Zastanawiałem się ostatnio nad możliwością zakupu nowego - używanego samochodu. Wiadomo - każdy facet raz na jakiś czas z przyjemnością pozbywa się wszystkich swoich oszczędności - w imię czegoś do czego będzie już tylko dokładał i co nigdy nie okaże się dobrą inwestycją (nie podrożeje) - to jest oczywiście samochodu.
Możliwości finansowania zakupu używanego samochodu jest co najmniej kilka. W zależności od wartości samochodu i naszych dochodów możemy pokusić się o takie rozwiązania:
- płatność kartą kredytową: raczej kiepski pomysł - pamiętaj, że jak po 52 dniach nie spłacisz całości "pożyczonych" pieniędzy - wpadniesz automatycznie w najdroższe chyba oprocentowanie kredytu dostępne na rynku. Pamiętam, widziałem kiedyś małym druczkiem informację, że rzeczywista roczna stopa procentowa kredytu w karcie wynosi 33% !!! Tak więc ostrożnie - no chyba, że kupujesz coś naprawdę taniego (ciekawe czy jeżdżącego)
- pożyczka gotówkowa: takie środki uzyskasz nie tylko w banku, ale także w instytucjach pożyczkowych. Na pewno będzie taniej niż kartą kredytową, ale... zazwyczaj jest tak, że im mniej dokumentów należy przedstawić przy ubieganiu się o kredyt, tym koszt takiego kredytu jest wyższy. Najdrożej więc wyjdzie przysłowiowa (chyba już niedostępna na rynku) pożyczka na dowód; najtaniej zapłacisz za kredyt w banku, do którego będziesz musiał dostarczyć coś więcej... Optymalnie (w teorii) jest ubiegać się o taką pożyczkę w banku, w którym mamy ROR. Bank nas "zna" to nam da...
- kredyt samochodowy: umiejscowiłem go jako trzeci w kolejności choć pewnie można dyskutować. Dostaje się go łatwo i szybko, często w salonie. Dochodzi wtedy dodatkowy "efekt zauroczenia" wizją nowych czterech kółek.Oprocentowanie kredytu jest niższe bo zabezpieczenie stanowi także nasz samochód. Efektem ubocznym takiego rozwiązania jest konieczność ustanowienia cesji z polisy na rzecz banku, czasem bank jest także współwłaścicielem samochodu. Te operacje oczywiście dodatkowo kosztują. No i nie można nie płacić AC - aż do ostatniej zapłaconej bankowi raty.
- debet w koncie: to w zasadzie rozwinięcie punktu drugiego. Dlatego jest tańszy, że bank dosyć dobrze wie komu go udziela
- pożyczka hipoteczna - kredyt na używany samochód: zdecydowanie najtańsza forma finansowania zakupu samochodu. Przede wszystkim dlatego, że zabezpieczeniem pożyczki jest nieruchomość (własność hipoteczna) co dla banku jest bardzo dobrym zabezpieczeniem kredytu, a to umożliwia mu zaoferowanie atrakcyjnego oprocentowania pożyczki (mniejsze ryzyko straty dla banku). Ale tutaj uwaga: banki są zainteresowane udzielaniem dużych kwot. Osobiście spotkałem się z minimum 60 tys PLN (ale nie sprawdzałem wszędzie), ale niektóre banki udzielają pożyczek hipotecznych na kwoty powyżej 100tys. pln.
piątek, 28 maja 2010
Jak sfinansować budowę domu?
Budowa domu to niemałe przedsięwzięcie organizacyjne i ekonomiczne. Choć często szłyszymy, że taniej będzie wybudować dom niż kupić mieszkanie u developera to jednak zapominamy... o działce, na której miałby się ten dom pojawić.
Realnie patrząc, aby móc wybudować wolnostojący dom, potrzebować będziemy minimum 8 arową działkę. Ceny ziemi ciągle rosną i dzisiaj nawet na obrzeżach miast cena metra kwadratowego spokojnie może przekroczyć 200 złotych.
Co zatem możemy zrobić?
Oczywiście możemy skorzystać z oferty kredytów hipotecznych.
Jedna grupa to kredyty hipoteczne na zakup działki budowlanej, druga to kredyty hipoteczne na budowę domu. Trzecia grupa to po prostu połączenie dwóch poprzednich - to znaczy kiedy kredytem chcemy sfinansować zarówno zakup ziemi jak i budowę domu.
Atrakcyjne ostatnio okazują się znowu kredyty hipoteczne we frankach oraz w Euro. Warto decydować się na taki kredyt kiedy kurs waluty jest wysoki. Rosną wtedy nasze szanse na spadek wysokości rat wraz ze spadkiem kursu walut.
Realnie patrząc, aby móc wybudować wolnostojący dom, potrzebować będziemy minimum 8 arową działkę. Ceny ziemi ciągle rosną i dzisiaj nawet na obrzeżach miast cena metra kwadratowego spokojnie może przekroczyć 200 złotych.
Co zatem możemy zrobić?
Oczywiście możemy skorzystać z oferty kredytów hipotecznych.
Jedna grupa to kredyty hipoteczne na zakup działki budowlanej, druga to kredyty hipoteczne na budowę domu. Trzecia grupa to po prostu połączenie dwóch poprzednich - to znaczy kiedy kredytem chcemy sfinansować zarówno zakup ziemi jak i budowę domu.
Atrakcyjne ostatnio okazują się znowu kredyty hipoteczne we frankach oraz w Euro. Warto decydować się na taki kredyt kiedy kurs waluty jest wysoki. Rosną wtedy nasze szanse na spadek wysokości rat wraz ze spadkiem kursu walut.
piątek, 23 kwietnia 2010
Kredyt we frankach czy w Euro czyli - waluta kredytu
Waluta kredytu to jeden z istotnych czynników decyzji o wyborze kredytu hipotecznego. Decydując się na taki kredyt zdajemy sobie sprawę (lub niestety nie zdajemy) z faktu pojawienia się nowego obowiązku - regularnego płacenia rat kredytowych - nawet przez kilkadziesiąt lat.
Oczywiste jest, że szukamy kredytu z najniższą ratą - takiego, który najmniej obciąży naszą kieszeń.
Wybór waluty kredytu ma w tym wypadku kolosalne znaczenie. Prawdziwy hitem w ostatnich latach były kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Tylko dzięki takiej decyzji - wyborze franka zamiast kredytu w złotówkach - kredytobiorcy oszczędzali nieraz po kilkaset złotych miesięcznie. Prawdziwe "kokosy" zarobili (zaoszczędzili) Ci, którzy brali kredyt przy wysokiej cenie franka - około 3 PLN. Moment był optymalny gdyż później waluta ta systematycznie taniała, a tym samym wartość raty w PLN obniżała się.
Obecnie dużo mówi się o kredytach w EURo. Argumentów za EURO jest kilka. Pierwszy to atrakcyjniejsze oprocentowanie i niższa rata kredytu w porównaniu z kredytem złotówkowym. Drugi to oczekiwanie na dalsze umacnianie się naszej złotówki i tym samym spadek kursu EURO prowadzący do obniżenia raty kredytu. Jest jeszcze trzeci argument - planowane w najbliższych latach wejście do strefy euro, które sprawi, że kredyt będziemy płacić w tej samej walucie co nasze dochody - oczekuje się jednocześnie, że do tego czasu nasze obciążenia realnie ulegną obniżeniu.
Inna sprawa, że choć kredyty walutowe są (powinny być) tańsze, a więc raty są niższe niż przy kredycie w złotówkach - za sprawą różnych rekomendacji (ostatnia to tzw. "Rekomendacja T") banki zmuszone są być bardziej restrykcyjne przy obliczaniu zdolności kredytowej. W sumie może i racja.. to dla bezpieczeństwa kredytobiorcy... Smutne jest jednak to, że za to bezpieczeństwo trzeba więcej płacić.
Oczywiste jest, że szukamy kredytu z najniższą ratą - takiego, który najmniej obciąży naszą kieszeń.
Wybór waluty kredytu ma w tym wypadku kolosalne znaczenie. Prawdziwy hitem w ostatnich latach były kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Tylko dzięki takiej decyzji - wyborze franka zamiast kredytu w złotówkach - kredytobiorcy oszczędzali nieraz po kilkaset złotych miesięcznie. Prawdziwe "kokosy" zarobili (zaoszczędzili) Ci, którzy brali kredyt przy wysokiej cenie franka - około 3 PLN. Moment był optymalny gdyż później waluta ta systematycznie taniała, a tym samym wartość raty w PLN obniżała się.
Obecnie dużo mówi się o kredytach w EURo. Argumentów za EURO jest kilka. Pierwszy to atrakcyjniejsze oprocentowanie i niższa rata kredytu w porównaniu z kredytem złotówkowym. Drugi to oczekiwanie na dalsze umacnianie się naszej złotówki i tym samym spadek kursu EURO prowadzący do obniżenia raty kredytu. Jest jeszcze trzeci argument - planowane w najbliższych latach wejście do strefy euro, które sprawi, że kredyt będziemy płacić w tej samej walucie co nasze dochody - oczekuje się jednocześnie, że do tego czasu nasze obciążenia realnie ulegną obniżeniu.
Inna sprawa, że choć kredyty walutowe są (powinny być) tańsze, a więc raty są niższe niż przy kredycie w złotówkach - za sprawą różnych rekomendacji (ostatnia to tzw. "Rekomendacja T") banki zmuszone są być bardziej restrykcyjne przy obliczaniu zdolności kredytowej. W sumie może i racja.. to dla bezpieczeństwa kredytobiorcy... Smutne jest jednak to, że za to bezpieczeństwo trzeba więcej płacić.
czwartek, 25 marca 2010
Kredyty hipoteczne
Kredyty hipoteczne coraz bardziej dominują nasze życie. Co chwila widzimy reklamy kredytów hipotecznych, kredytów mieszkaniowych, które dodatkowo zachęcają do zaciągnięcia kredytu. Banki proponują coraz to ciekawsze produkty i promocje, aby zachęcić do wzięcia kredytu. Dodatkowo pojawiły się kredyty hipoteczne z dopłatą, kredyty mieszkaniowe Rodzina na Swoim - o kredytach walutowych nie wspominając.
Jaki kredyt hipoteczny jest najlepszy? Który kredyt mieszkaniowy wybrać? Wybór najlepszego kredytu hipotecznego jest coraz trudniejszy. Dlatego niektórzy doradcy kredytowi przygotowują ranking kredytów hipotecznych. W taki ranking kredytów grupuje w kolejności malejącej wszystkie banki kredytowe i ich oferty. Dzięki temu łatwiej jest wybrać kredyt na zakup mieszkania lub budowę domu.
Oczywiście trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy taki ranking kredytów hipotecznych jest w pełni profesjonalny i rzetelny. Pomaga na pewno. Kredyt hipoteczny czy też kredyt mieszkaniowy to zobowiązanie na lata. Warto więc wcześniej poszukać informacji na ten temat. Może w tym także pomóc poradnik kredytowy nakredyt.pl, w którym znajdują się najnowsze teksty na temat kredytu.
Można wykorzystać także takie narzędzia jak kalkulator rat, kalkulator zdolności kredytowej oraz wziąć kredyt przez internet - wypełnić wniosek kredytowy i czekać na kontakt banku lub doradcy kredytowego z najlepszą ofertą.
Rekomendacja może zawierać kredyty walutowe - kredyty we frankach, kredyty w euro a nawet kredyty w jenach, nie wspominając oczywiście o kredycie w złotówkach. Tylko w taki sposób można wybrać najlepszy kredyt hipoteczny.
Pozdrawiam
Jaki kredyt hipoteczny jest najlepszy? Który kredyt mieszkaniowy wybrać? Wybór najlepszego kredytu hipotecznego jest coraz trudniejszy. Dlatego niektórzy doradcy kredytowi przygotowują ranking kredytów hipotecznych. W taki ranking kredytów grupuje w kolejności malejącej wszystkie banki kredytowe i ich oferty. Dzięki temu łatwiej jest wybrać kredyt na zakup mieszkania lub budowę domu.
Oczywiście trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy taki ranking kredytów hipotecznych jest w pełni profesjonalny i rzetelny. Pomaga na pewno. Kredyt hipoteczny czy też kredyt mieszkaniowy to zobowiązanie na lata. Warto więc wcześniej poszukać informacji na ten temat. Może w tym także pomóc poradnik kredytowy nakredyt.pl, w którym znajdują się najnowsze teksty na temat kredytu.
Można wykorzystać także takie narzędzia jak kalkulator rat, kalkulator zdolności kredytowej oraz wziąć kredyt przez internet - wypełnić wniosek kredytowy i czekać na kontakt banku lub doradcy kredytowego z najlepszą ofertą.
Rekomendacja może zawierać kredyty walutowe - kredyty we frankach, kredyty w euro a nawet kredyty w jenach, nie wspominając oczywiście o kredycie w złotówkach. Tylko w taki sposób można wybrać najlepszy kredyt hipoteczny.
Pozdrawiam
wtorek, 16 marca 2010
Kredyt hipoteczny na 100% wartości mieszkania
Kryzys się chyba nareszcie kończy. A razem z kryzysem banki przychylniejszym okiem przyglądają się chętnym na kredyt hipoteczny. W trakcie kryzysu znacząco ograniczyły akcję kredytową i kredyty hipoteczne dostępne były tylko dla nielicznych.
Pierwsza sprawa to udział własny w kredycie hipotecznym - kogo stać było na to, aby biorąc kredyt mieszkaniowy dysponować jednocześnie kwotą 50 tysięcy i większą jako tzw. wkład własny. Przecież człowiek bierze taki kredyt hipoteczny ponieważ nie ma pieniędzy... lekki absurd. No ale teraz dostępne są już kredyty hipoteczne na 100% wartości nieruchomości, a już niedługo na pewno dostępne będą kredyty hipoteczne na 110% i więcej.
Jest to pierwsza oznaka tego, że banki znowu chcą pożyczać pieniądze na zakup mieszkania. Teraz każdy kto ma zdolność kredytową może - już - bez pieniędzy kupić mieszkanie lub dom na kredyt. Nie wspominam tu o czymś takim jak koszt kredytu hipotecznego - opłaty, prowizje, ubezpieczenie kredytu mieszkaniowego... Wcale nie mało, ale dla uproszczenia - tutaj pomijam.
Już niedługo przygotuję ranking kredytów mieszkaniowych więc każdy znajdzie swój najlepszy kredy hipoteczny. Taki ranking kredytów wskaże najpewniej ten najlepszy kredyt bankowy. Postaram się też zamieścić już w nim informację o kredytach hipotecznych na 110% wartości nieruchomości.
Pierwsza sprawa to udział własny w kredycie hipotecznym - kogo stać było na to, aby biorąc kredyt mieszkaniowy dysponować jednocześnie kwotą 50 tysięcy i większą jako tzw. wkład własny. Przecież człowiek bierze taki kredyt hipoteczny ponieważ nie ma pieniędzy... lekki absurd. No ale teraz dostępne są już kredyty hipoteczne na 100% wartości nieruchomości, a już niedługo na pewno dostępne będą kredyty hipoteczne na 110% i więcej.
Jest to pierwsza oznaka tego, że banki znowu chcą pożyczać pieniądze na zakup mieszkania. Teraz każdy kto ma zdolność kredytową może - już - bez pieniędzy kupić mieszkanie lub dom na kredyt. Nie wspominam tu o czymś takim jak koszt kredytu hipotecznego - opłaty, prowizje, ubezpieczenie kredytu mieszkaniowego... Wcale nie mało, ale dla uproszczenia - tutaj pomijam.
Już niedługo przygotuję ranking kredytów mieszkaniowych więc każdy znajdzie swój najlepszy kredy hipoteczny. Taki ranking kredytów wskaże najpewniej ten najlepszy kredyt bankowy. Postaram się też zamieścić już w nim informację o kredytach hipotecznych na 110% wartości nieruchomości.
niedziela, 14 marca 2010
Hipoteczny spot startuje
Opowiem Wam tutaj o tym wszystkim co związane jest z kredytem hipotecznym.
Kto nie lubi - niech nie czyta :-)
Kto nie lubi - niech nie czyta :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
